Zbasenować kogoś. Skąd to powiedzenie. odc.7

with Brak komentarzy

francuskie powiedzenieWracam po małej przerwie. Trochę mam ochotę pomarudzić, że mi czasu ostatnio zabrakło na blogowanie, ale może się powstrzymam. W ramach ogólnego zadośćuczynienia i nadrabiania zaległości dzisiaj trochę większa dawka wiedzy. Zapraszam więc na kolejny odcinek z serii „Skąd to powiedzenie?”

Zbasenować kogoś – Bassiner quelqu’un

Bassiner quelqu’un – wiem wiem, czasownik „zbasenować” nie istnieje. To tak dla żartu i żeby było łatwiej zapamiętać. Bo tak naprawdę francuskie powiedzenie pochodzi od słowa „bassin”, które po polsku oznacza między innymi basen (ale również miskę, miednicę, zbiornik itd.) Skąd się więc wziął czasownik „bassiner” w języku francuskim? Ano pochodzi on z bardzo dawna, kiedy to uderzano w miedzianą miskę ażeby przyciągnąć uwagę ludu przed publicznymi ogłoszeniami. Z czasem ten sposób przyciągania uwagi zaczęto uznawać za dokuczliwy i znaczenie słowa bassiner stało się synonimem czegoś nieznośnego.

Inne francuskie powiedzenie o podobnym znaczeniu to „casser les pieds à quelqu’un”. W dosłownym tłumaczeniu powiedzenie oznacza „łamać komuś nogi”. Żyjąc między Francuzami można odnieść wrażenie, że to przysłowiowe łamanie komuś nóg lub narzekanie, że ktoś nam nogi łamie to prawdziwy sport narodowy. Powiedzenie bowiem słyszy się na co dzień baaaaardzo często ;-).

Podsumowując, „bassiner quelqu’un” i „casser les pieds à quelqu’un” można używać przemiennie. Polskim odpowiednikiem będzie zanudzanie lub, dosadniej, bycie upierdliwym. Czyli na przykład jeśli powiemy komuś „arrête de me casser les pieds” będziemy chcieli powiedzieć „przestań być upierdliwym” lub „daj mi święty spokój”. Może i to powiedzenie nie sięga szczytów elegancji, ale w ramach samoobrony dobrze mieć coś dosadniejszego w repertuarze.

Czekać sto siedem lat – Attendre cent sept ans

Attendre cent sept ans. W tym wypadku dosłowne tłumaczenie to również dosłowne znaczenie tego powiedzenia. Znalazłam dwie hipotezy co do tego, skąd się wzięła liczba 107 w tym powiedzeniu. Według jednej jest to aluzja do Wojny Stuletniej. Według drugiej do czasu realizacji Katedry Notre Dame w Paryżu. Oba przedsięwzięcia przekroczyły z górą okres stu lat. Attendre cent sept ans oznacza więc nieskończenie długi okres. W dzisiejszym języku to francuskie powiedzenie odnajdzie się świetnie w sytuacji, kiedy do kogoś, kto się ociąga, powiemy „dépêche toi, je vais pas attendre cent sept ans!” – pospiesz się nie będę czekać sto siedem lat!

Miodowy księżyc – Lune de miel

Lune de miel. To powiedzenie pochodzi prosto ze starożytnej Mezopotamii. W Babilonii zwyczajem było, że podczas pierwszego miesiąca po weselu ojciec panny młodej ofiarował zięciowi pewien rodzaj miodowego wina. Stąd się wzięło powiedzenie „miodowy miesiąc”. A że w owym czasie kalendarz opierał się na fazach księżyca, słowo miesiąc oznaczano mianem księżyca, a dokładniej pełnego cyklu księżycowego. Czyli miodowy księżyc – lune de miel. Dzisiaj, tak jak w języku polskim, powiedzenia tego używa się do określenia podróży poślubnej. Niby proste, ale dobrze wiedzieć, że po francusku nie mówimy „le mois de miel” ale „la lune de miel”.

Zrobić tłusty poranek – Faire la grasse matinée

Faire la grasse matinée. Moje bezpośrednie tłumaczenie niewiele ma wspólnego z korzeniami tego wyrażenia. Otóż powiedzenia używano już w XVI wieku, a słowo „grasse”, które dzisiaj oznacza właśnie coś tłustego, pochodziło od łacińskiego słowa crassus, które oznaczało coś grubego. Czyli faire la grasse matinée lub faire la grass mat’ – którą to wersję zdecydowanie częściej się słyszy w języku potocznym – oznacza porządnie się wyspać lub wylegiwać się rano w łóżku. Przyznam się od razu, że są i inne tłumaczenia genezy tego powiedzenia, ale to podoba mi się najbardziej ;-)

Spodobał Ci się ten tekst? Podziel się!